Przewodnik po Krakowie ...
Brama Floriańska i BarbakanTrudno wyobrazić sobie średniowieczne miasto bez obwarowań, które chroniłyby je przed wrogimi najeźdźcami. Jak wiadomo Kraków należał do grupy ważniejszych średniowiecznych miast tej części Europy i jemu takie mury obronne były szczególnie potrzebne. Tak, to oczywiste, ale Kraków, który podczas najazdów musiał być niezdobytą twierdzą, na co dzień był przecież miastem tętniącym życiem, do którego zjeżdżali się ludzie z dalekich stron, by zdobywać wykształcenie, uczyć się rzemiosła, czy też handlować. Trzeba się było do takiego obwarowanego miasta jakoś dostać. Jak? Przez bramy oczywiście! Takich bram, umożliwiajacych wejście do Krakowa było niegdyś osiem, a każdą z nich mieli obowiązek bronić mieszkańcy miasta zrzeszeni w cechy. Najsłynniejszą bramą i jednocześnie jedyną, która do dziś przetrwała, jest Brama Floriańska, której strzegł cech kuśnierzy, czyli rzemieślników wykonujących odzież i galaterię ze skór. Brama ta powstała ok. 1300 roku, a nazwano ją "Floriańską", gdyż stała frontem do podmiejskiej osady Kleparz, zwanej też Florencją od kościoła św. Floriana, który znajdowal się na jej terenie.
W wieku XIX Brama i Barbakan, podobnie jak reszta murów obronnych, miały być wyburzone, jednak znaleźli się ludzie, którzy zdołali uchronić te budowle przed zagładą. Razem z nimi ocalał też mały fragment murów i trzy baszty. Czarne chmury zebrały się nad Bramą Floriańska po raz drugi w roku 1900: chciano przez nią poprowadzić trasę tramwaju, jednak Brama była za niska, więc postanowiono ją po prostu ... wyburzyć! Na szczęście kilku radnych wykazało się zdolnością myślenia i by uratować Bramę wysunęli pomysł obniżenia jezdni, który to pomysł został zrealizowany. W ten sposób zadowolone były wszystkie strony, jak to się mówi - i wilk syty i owca cała - gdyż Brama nadal stała, a i tramwaj mógł swobodnie przez nią przejeżdżać. Z tego, że i Barbakan i Brama, a nawet mały fragment murów, nie zostały jednak wyburzone wszyscy powinni się cieszyć. Kraków bez nich z pewnością nie byłby taki sam i wiele straciłby ze swej niezwykłej atmosfery. A tak, mijając Barbakan i przechodząc przez Bramę Floriańską, możemy poczuć się jak przybywający do Krakowa zamożni kupcy lub żacy spragnieni wiedzy. |
Kraków zabytki i nie tylko
Kraków na skróty
transport i komunikacja
nocleg w krakowie
cafes & restaurants
|
krakow4you.com |