Kraków - osobliwości..
Smocza JamaCzy jest ktoś, kto nie wierzy w Wawelskiego Smoka? Powinien odwiedzić Smoczą Jamę, gdyż to "niezbity dowód" na to, że niegdyś Gród Kraka rzeczywiście był niepokojony przez to przerażające stworzenie. Bo niby skąd wewnątrz wzgórza taka jaskinia? Pamiętajmy - jak mówi stare przysłowie - w każdej legendzie jest ziarnko prawdy. Bez względu jednak na to czy damy posłuch tej słynnej krakowskiej opowieści o smoku, czy też wsadzimy ją między bajki, to Smoczą Jamę i tak warto zwiedzić, ponieważ jest to jedna z największych osobliwości i atrakcji Wawelu.
Chociaż jaskinia dokładnie zbadana została dopiero w latach 90. XX wieku, kiedy to przebito się ostatecznie do wszystkich korytarzy, to przecież Smocza Jama znana była ludziom od bardzo dawna. Wspominał o niej już Wincenty Kadłubek, któremu zawdzięczamy legendę o Wawelskim Smoku, gdyż to właśnie on umieścił tę opowieść w swojej kronice z przełomu XII i XIII wieku. Opisane są tam dzieje króla Grakcha (Kraka) i jego synów, którzy rozprawiają się z nękającą miasto bestią mieszkającą w pieczarze u stóp Wzgórza. Nieco zmienioną wersję legendy podaje znany polski kronikarz, Jan Długosz, a wersję najpopularniejszą zawdzięczamy z kolei Marcinowi Bielskiemu i jego synowi Joachimowi , którzy w XVI wieku wprowadzili do niej postać dzielnego szewca Skuby. Jak wykorzystywana była ta grota bezpośrednio po zgładzeniu smoka - nie wiadomo. Wiemy natomiast, że w II połowie wieku XVI, Zygmunt II August nakazał zamurować jej otwory, gdyż jaskinię zamieszkiwali włóczędzy i żebracy, a nie było to z pewnością odpowiednie sąsiedztwo dla króla. Nie na długo jednak udało się ograniczyć dostęp do groty i już wkrótce prosperowała tam słynna karczma opisana przez Jana Andrzeja Morsztyna. Później Smocza Jama była kilkakrotnie zamurowywana i na powrót udostępniana. Pod względem naukowym zaś zaczęto się nią interesować w XIX wieku, kiedy też zaczęto myśleć o niej jako o atrakcji, którą można pokazywać np. przyjezdnym. Zabezpieczenia i schody zawdzięczamy stacjonującym podczas zaborów w koszarach na Wzgórzu wojskom austriackim. W 1918 roku Jama uzyskała oświetlenie elektryczne. Lata powojenne przyniosły kolejne badania smoczej Jamy i zdobywanie następnych, nieznanych dotąd korytarzy. Ustalono ostatecznie trasę turystyczną, co uczyniło z jaskini wielką atrakcję, którą uświetniła postawiona w 1972 roku rzeźba Smoka Wawelskiego autorstwa znanego rzeźbiarza krakowskiego, prof. Bolesława Chromego. Figura zasilana jest gazem ziemnym, dzięki czemu smok może ziać ogniem, co wzbudza podziw i zainteresowanie, szczególnie najmłodszych turystów. Smocza Jama do dziś jest wielką atrakcją, o której słyszeli wszyscy Polacy, nawet ci, którzy nigdy w Krakowie nie byli. Do popularności jaskini przyczyniła się między innymi znana powieść dla najmłodszych "Porwanie Baltazara Gąbki" Stanisława Pagaczewskiego (1965), na podstawie której powstał kultowy serial animowany. Akcja serialu rozpoczyna się właśnie w Smoczej Jamie. |
Kraków zabytki i nie tylko
Kraków na skróty
transport i komunikacja
nocleg w krakowie
cafes & restaurants
|
krakow4you.com |